HomeNajnowszeWybrane przez redakcję

Cyberataki: na celowniku administracja, infrastruktura krytyczna i biznes

Cyberataki coraz częściej są wymierzone nie tylko w firmy, ale także w infrastrukturę krytyczną, administrację publiczną i sektory odpowiedzialne za funkcjonowanie państwa. Eksperci podkreślają, że ich skutki wykraczają daleko poza obszar finansowy – cyberataki mogą osłabiać konkurencyjność gospodarek, odporność kluczowych systemów oraz wizerunek państw na arenie międzynarodowej.

Zniewolona prawda w rosyjskim wykonaniu
Cyberprzestrzeń to pole walki o bezpieczeństwo państwa i gospodarki
Cyberzagrożenia i geopolityka. Jakie mamy obawy?

 Systemy IT są kluczowe dla działania państwa. Kontrolują systemy energetyczne, wodociągi, komunikację miejską – nie ma obszaru, który nie byłby w tej chwili związany w większy czy mniejszy sposób z IT. W związku z tym bezpieczeństwo systemów i narzędzi IT jest krytyczne dla obrony przed atakami z zewnątrz – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Piotr Ferszka, prezes SAP Polska.

Z raportu ENISA, czyli Agencji UE ds. Cyberbezpieczeństwa, „Threat Landscape 2025”, w którym przeanalizowano 4875 incydentów cyberbezpieczeństwa w Europie między lipcem 2024 a czerwcem 2025 roku, wynika, że ataki najczęściej dotyczyły administracji publicznej (38,2 proc.), a następnie transportu, infrastruktury i usług cyfrowych, finansów i produkcji. W 60 proc. incydentów wykorzystano phishing, m.in. fałszywe wiadomości e-mail, reklamy internetowe i oszustwa telefoniczne. ENISA zwraca również uwagę na rosnącą rolę działań cyberprzestępców wykorzystujących socjotechnikę oraz narzędzia oparte na sztucznej inteligencji.

– Cyberataki osłabiają sprawność przedsiębiorstw działających w Polsce, a przez to obniżają konkurencyjność naszej gospodarki, co może powodować zmniejszenie podatków, przez co mamy mniej pieniędzy na obronność związaną z atakami kinetycznymi. W związku z tym obszar IT jest kluczowy i krytyczny dla ciągłości działania państwa – tłumaczy Piotr Ferszka.

CERT Polska podkreśla, że cyberincydenty dotyczą dziś nie tylko samych systemów IT, ale również danych klientów, łańcuchów dostaw oraz funkcjonowania przedsiębiorstw i instytucji. Z kolei ENISA wskazuje, że ataki obejmują już nie tylko największe korporacje, ale także mniejsze firmy uczestniczące w cyfrowych łańcuchach dostaw.

To jest element osłabiania gospodarczego kraju, ale też jego reputacji. Jeżeli są atakowane instytucje publiczne, państwowe, zmniejsza to zaufanie obywateli, ale też szkodzi wizerunkowi Polski na scenie międzynarodowej. W związku z tym ma to wielowymiarowy wpływ na to, w jakim stanie polska gospodarka i polska obronność się znajdą – mówi prezes SAP Polska.

Jak wynika z „Barometru cyberbezpieczeństwa 2026” KPMG, w ubiegłym roku 96 proc. firm w Polsce doświadczyło przynajmniej jednego incydentu bezpieczeństwa – jest to wzrost o 13 pp. w ujęciu rocznym i rekordowy odczyt w dziewięcioletniej historii tego badania.

– Firmy, zarówno te duże, jak i małe i średnie, podchodzą w sposób poważny do zagrożeń cyberbezpieczeństwa. Zdają sobie sprawę, że dane, które posiadają, są ich naturalnym źródłem przewagi konkurencyjnej, w związku z tym w sposób naturalny myślą, w jaki sposób zabezpieczyć się przed cyberatakiem i zapewnić ciągłość działania przedsiębiorstwa. Ostatnie cztery lata, od lutego 2022 roku, pokazują, że Polska jest miejscem zmasowanych cyberataków – przypomina Piotr Ferszka. – Mamy kilka przykładów, kiedy okazały się one skuteczne, natomiast przy tej masie setek tysięcy ataków wydaje się, że przygotowanie i poziom zabezpieczeń jest na całkiem przyzwoitym poziomie.

Jak podaje CERT Polska, 29 grudnia 2025 roku doszło do skoordynowanych ataków wymierzonych w polską infrastrukturę energetyczną. Objęły one ponad 30 farm wiatrowych i fotowoltaicznych, spółkę prywatną z sektora produkcyjnego oraz elektrociepłownię dostarczającą ciepło dla blisko pół miliona odbiorców. Ataki miały charakter destrukcyjny i były wymierzone zarówno w systemy informatyczne, jak i urządzenia sterujące infrastrukturą przemysłową. Do incydentów doszło w okresie niskich temperatur i zamieci śnieżnych. Eksperci wskazują, że w przypadku elektrociepłowni atak poprzedziły przejęcie uprzywilejowanych kont i obecność napastników w systemach zakładu. Mimo skali działań nie doszło do przerw w dostawach energii, a system elektroenergetyczny zachował stabilność.

– To był dość poważny test i go przeszliśmy, natomiast to jest niestety niekończąca się historia. Powinniśmy na co dzień ulepszać nie tylko nasze technologie, ale i procedury, procesy, które pozwalają nam w sposób zwięzły i spójny trzymać dostęp do informacji, również edukować użytkowników, w jaki sposób nie ulegać socjotechnice i wyłudzeniom informacji – wskazuje prezes SAP Polska. – Pracownicy powinni czuć się odpowiedzialni za bezpieczeństwo w firmie, zarówno fizyczne, jak i cyber, ale chodzi też o procedury – jasno zdefiniowane, transparentne, prowadzące do tego, że każdy zna swoje miejsce w przypadku cyberzagrożenia czy zagrożenia fizycznego. Na te obszary trzeba zwracać uwagę i one leżą zdecydowanie w gestii każdego przedsiębiorcy.

Badanie firmy KPMG wskazuje, że w 2026 roku najwięcej miejsca w budżecie cyberbezpieczeństwa zajmą inwestycje w ochronę przed złośliwym oprogramowaniem, programy podnoszenia świadomości pracowników oraz bezpieczeństwo sieci wewnętrznej.

Jak wskazują eksperci, takie kompleksowe inwestycje przynoszą efekty w wielu wymiarach. Widać to m.in. w spadku średniego kosztu naruszenia bezpieczeństwa danych. Według „IBM Cost of a Data Breach Report 2025” w ubiegłym roku globalnie sięgnął on 4,4 mln dol., co oznacza spadek o 9 proc. w ujęciu rocznym. Głównymi przyczynami spadku były szybsze wykrywanie incydentów oraz skuteczniejsze działania mające na celu ich powstrzymanie i ograniczenie skutków. Szybkie przywracanie działania organizacji po atakach oraz ograniczanie skutków wycieku danych pozostają jednak jednym z najpoważniejszych wyzwań.

 Mamy wśród naszych klientów takie przypadki, gdzie przywrócenie podstawowej sprawności zajmowało dni, czasami godziny, natomiast przywrócenie pełnej sprawności i wykaraskanie się z problemów, które były związane choćby z kradzieżą danych i utratą reputacji, trwa często tygodniami, miesiącami i latami. W szczególności jeżeli mówimy o prywatnych przedsiębiorcach, których naturalną cechą jest konkurowanie na rynku polskim czy zagranicznym. Utrata reputacji bezpośrednio przekłada się na wyniki finansowe. Jej odbudowa, w przeciwieństwie do odbudowy technologicznej i proceduralnej, jest znacznie trudniejsza – podkreśla Piotr Ferszka.

COMMENTS

WORDPRESS: 0
DISQUS: