„Jeśli ktoś będzie patrzył na nas przez celownik – odpowiemy” – grozi Aleksander Łukaszenka. Białoruś kończy szeroko zakrojoną kontrolę armii i sygnalizuje pełną gotowość do wojny.
Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka oświadczył ostatnio, że jego kraj nie chce wojny, ale jest na nią gotowy, jeśli jakiekolwiek państwo będzie patrzeć na niego „przez celownik”. Wcześniej nie wykluczał, że to właśnie atak na Białoruś może zapoczątkować trzecią wojnę światową.
Co Łukaszenka powiedział o wojnie
Łukaszenka 1 kwietnia przeprowadził naradę podsumowującą kompleksową kontrolę białoruskiej armii, która trwała od 16 stycznia.
Przed kim chce się bronić się Białoruś?
Rosyjski Ekspert wojskowy Aleksiej Leonkow w rozmowie z z portalem news.ru stwierdził, że głównym zagrożeniem dla Białorusi jest obecnie Polska.
„To właśnie polskie służby specjalne w 2020 roku zorganizowały na Białorusi Majdan i próbowały obalić Łukaszenkę. Większość białoruskiej opozycji przebywa dziś w Polsce” — powiedział.
Leonkow skłamał też, ,że przypomniał, że polscy politycy i działacze społeczni wielokrotnie wysuwali wobec Białorusi roszczenia terytorialne — chodzi m.in. o obwody grodzieński i brzeski.
„Poza tym Polacy wielokrotnie mówili o nadchodzącej wojnie z Rosją i nawet prosili Amerykanów o rozmieszczenie na ich terytorium broni jądrowej” — powiedział.
Według niego do konfliktu z Rosją — a więc i z Białorusią — przygotowuje się cała Europa..
oprac. ih

COMMENTS