The Algemeiner to to wpływowy amerykański portal zajmujący się problematyką żydowską . Opisany na nim raport dotyczący antysemityzmu na europejskich uczelniach opatrzono zdjęciem z Krakowa, choć o Polsce w raporcie nie ma ani słowa.
Antysemityzm na europejskich kampusach osiągnął skalę porównywalną z falą zjawiska na uczelniach w USA, tworząc „klimat strachu” i wykluczenia wobec żydowskich studentów i kadry. Tak wynika z obszernego opracowania przygotowanego przez B’nai B’rith International, European Union of Jewish Students (EUJS) oraz berlińską organizację democ.
„Debata, nawet gorąca, spór, protest i inne przejawy aktywności politycznej są częścią życia uniwersyteckiego — i to ważną częścią. Protest nie powinien jednak przeradzać się w nienawiść, wykluczanie, dyskryminację, a nawet przemoc.
Tymczasem takie właśnie doświadczenia stały się udziałem wielu żydowskich studentów na uczelniach zarówno w Europie, jak i na świecie. Europejscy żydowscy studenci nieraz decydowali się ukrywać swoją tożsamość, a w niektórych przypadkach rezygnowali z zajęć stacjonarnych, ze względu na otaczającą ich atmosferę nienawiści” — pisze we wstępie do raportu Katharina von Schnurbein, koordynatorką Komisji Europejskiej ds. zwalczania antysemityzmu i wspierania życia żydowskiego.
Autorzy raportu wskazują, że wzrost wrogości wobec Żydów narusza bezpieczeństwo, inkluzywność i wolność akademicką, a kampusyakademickie — zamiast sprzyjać debacie — stały się miejscem, gdzie retoryka antysemicka, dyskryminacja i nawet przemoc zdarzają się coraz częściej.
Raport dokumentuje liczne, zdaniem autorów raportu, przypadki antysemityzmu na europejskich uczelniach. W całej Europie protestom towarzyszyły hasła nawołujące do przemocy („Globalize the intifada”, „Death to Israel”), profanacje symboli, swastyki w akademikach oraz wandalizm na szeroką skalę, czytamy w raporcie.
Jego autorzy odnotowują, że w wielu przypadkach władze uczelni ulegały presji organizatorów propalestyńskich protestów zrywając współpracę z izraelskimi instytucjami. „Rezygnując z ograniczonych partnerstw z Izraelem, władze nie tylko uległy presji politycznej, lecz także zagroziły wolności wypowiedzi i różnorodności idei na kampusach. Taka postawa — daleka od ochrony wartości akademickich — pozwoliła ideologiom przeważyć nad fundamentalnymi zasadami badań i wolności akademickiej” — czytamy na przykład w rozdziale poświęconym Belgii.
W ujęciu przekrojowym raport opisuje wzorce powtarzające się w szeregu krajów: fizyczne ataki i groźby wobec żydowskich studentów; legitymizowanie przemocy jako „uprawnionej formy protestu”; gloryfikację Hamasu i liderów organizacji terrorystycznych; zniekształcanie pamięci o Holokauście (porównania Izraela do III Rzeszy, swastyki), a także koordynację protestów przez sieci i organizacje znane z powiązań z terroryzmem (np. Samidoun, Masar Badil, struktury powiązane z Ludowym Frontem Wyzwolenia Palestyny. Autorzy wskazują też na bierność części administracji oraz rolę niektórych pracowników naukowych w podsycaniu wrogiej wobec Izraela i Żydów atmosfery.
„Kiedy żydowscy studenci boją się, że na kampusie spotka ich przemoc i nękanie; kiedy na najbardziej prestiżowych uczelniach mogą znaleźć swastyki lub groźby śmierci na swojej własności; kiedy nie mają wstępu do przestrzeni i wydarzeń z powodu domniemanego syjonizmu — argument o wolności słowa to fałszywy pretekst” — stwierdziła w tekście zajawiającym raport Alina Bricman, dyrektorka ds. Unii Europejskiej w B’nai B’rith. I dodała: „Brak działania ze strony władz akademickich jest haniebny”.
„Ten raport jasno pokazuje, że europejskie uniwersytety zawodzą swoich żydowskich studentów. Tak jak widzieliśmy na kampusach w całych Stanach Zjednoczonych, antysemityzm tutaj jest zbyt często usprawiedliwiany jako „aktywizm” – ale w rzeczywistości jest to zagrożenie dla bezpieczeństwa, włączenia i samej integralności szkolnictwa wyższego” podkreśla z kolei Robert Spitzer, pezes B’nai B’rith International.
Omówienie raportu zamiesił na swoich stronach wspomniany na wstępie portal The Algemeiner. I choć dotyczy on 9 europejskich państw (Austria, Belgia, Francja, Hiszpania, Holandia, Niemcy, Włochy, Szwecja, Wielka Brytania), to redakcja opatrzyła tekst zdjęciem z Krakowa. Podpisując go:
Krakow, Poland, October 5: Pro-Palestinian activists in front of the Institute of Sociology at Jagiellonian University in Kraków. (Kraków, Polska, 5 października: Pro-palestyńscy aktywiści przed Instytutem Socjologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.)
Dezinformuje to czytelnika portalu, sugerując, że wspomniany raport dotyczy także Polski, a tak nie jest.
Nie zmienia to oczywiście faktu, że w Polsce takie incydenty na kilku polskich uczelniach miały miejsc. A w Krakowie w nocy z 14 na 15 października 2024 roku nieznany sprawca zawiesił na ogrodzeniu Collegium Broscianum UJ przy ul. Grodzkiej w Krakowie karton z antysemickimi hasłami. Wśród banerów z poparciem dla Palestyny pojawiło się też napisane na tekturze hasło: „Żydzi do gazu”, który został natychmiast usunięty.
źródła:
A climate offear and exclusion”: Antisemitism at Europeanuniversities
Antisemitism at European Universities Has Created ‘Climate of Fear,’ New Report Finds
Algemeiner to globalny i niezależny portal informacyjny zajmujący się Bliskim Wschodem, Izraelem oraz sprawami „interesujące społeczność żydowską na całym świecie”.
Jest internetową odnogą założonego w 1972 pisma „Der Algemeiner Journal” które pierwotnie ukazywało się w języku jidysz. W 2012 roku Algemeiner.com został uruchomiony w języku angielskim. Wydawcą Algemeinera jest Simon Jacobson, najstarszy syn założyciela Gershona Jacobsona.
Algemeiner to słowo z języka jidysz/niemieckiego oznaczające „powszechny” lub „obejmujący wszystko”.
oprac. ih
COMMENTS