Jednym z największych rosyjskich marzeń jest skłócenie ze sobą Polaków i Ukraińców, Ukrainy i Polski. W Polsce robią to szczując na ukraińskich uchodźców i rozgrywając "Wołyń". Ukraińców starsza z kole, że Polska chce oderwać i przyłączyć zachodnią Ukrainę.
W tym ostatnim przypadku Rosjanie głównie wskazywali na polskie resentymenty wobec Lwowa i innych ziem, które po I wojnie światowej należały do Polski. Tym razem jednak jeden z tamtejszych politologów sięgnął po dość cudaczny, nawet jak na Rosję, argument.
Jest nim Jurij Samonkin przewodniczący kolegium Centrum Badań i Rozwoju Eurazjatyzmu oraz ekspert Klubu Izborskiego.
Ten ostatni to wpływowy wpływowy rosyjski think-tank i stowarzyszenie eksperckie o charakterze skrajnie konserwatywnym, nacjonalistycznym i antyzachodnim. Najbardziej rozpoznawalnym jego członkiem jest Aleksandr Dugin, ideolog eurazjatyzmu, który ma duży wpływ na Putina.
Otóż zdaniem Samonkina Polska będzie chciała zająć zachodnią Ukrainę, kiedy zaczną się tam…prześladowania katolików.
— Jeśli oprócz Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej rozpoczną się także ataki na świątynie katolickie, relacje między Polską a Ukrainą jeszcze bardziej się ochłodzą. Dlatego uważam, że Polacy będą działać z wyprzedzeniem – już teraz myślą o tym, jak jak najszybciej zainicjować kolejny rozpad Ukrainy, aby pod dowolnym hasłem zasymilować ziemie zachodnie — powiedział dla portalu NEWS.ru.
— Jeśli oprócz ukraińskiej cerkwi prawosławnej [cerkwi uznającej zwierzchnictwo patriarchy moskiewskiego]rozpoczną się także ataki na świątynie katolickie, relacje między Polską a Ukrainą jeszcze bardziej się ochłodzą. Dlatego uważam, że Polacy będą działać z wyprzedzeniem – już teraz myślą o tym, jak jak najszybciej zainicjować kolejny rozpad Ukrainy, aby pod dowolnym hasłem zasymilować ziemie zachodnie — powiedział.
Dalsze wywody są jeszcze bardziej kuriozalne. Samonkin twierdzi bowiem, że część mieszkańców zachodniej Ukrainy postrzega przejście na katolicyzm jako formę „ratunku” przed obecnymi władzami w Kijowie.
— Katolicyzm wyznają szczególnie mieszkańcy zachodniej Ukrainy, gdzie aktywnie działają polskie i inne organizacje pozarządowe. To zjawisko jest tam bardzo widoczne. Przejście na katolicyzm dla mieszkańców zachodniej Ukrainy nie jest uznawane za zdradę, lecz za pewien sposób ratunku w obliczu rozpadu państwa ukraińskiego. Oczywiście wybiorą oni asymilację z Polakami, zamiast dalszego życia pod rządami [prezydenta Ukrainy Wołodymyra] Zełenskiego, który – według niego – wysyła ich na wschód, na śmierć, poprzez centra mobilizacyjne lub inne represyjne projekty — dodał politolog.
To ciekawe, że tak znany w Rosji politolog nie wie, że na terenie dawnej Galicji Wschodniej katolicyzm (grekokatolicyzm) jest wyznaniem wiodącym.
No i tego, że więcej Polaków-katolików mieszka dzisiaj w centralnej i południowej Ukrainie niż w jej zachodniej części.
oprac. ih
Названа страна, которая окажет влияние на распад Украины

COMMENTS