Portal niezalezna.pl alarmuje, że Ukraińcy handlują polskimi orderami Virtuti Militari. Czy to prawda?
– Na ukraińskim portalu aukcyjnym pojawiły się na sprzedaż polskie Krzyże Virtuti Militari. Sprzedają je Ukraińcy m.in. z obwodu charkowskiego, połtawskiego czy chmielnickiego. „To jest nieprawdopododne”, „Hieny cmentarne” – komentują internauci. – pisze niezalezna.pl.
– O tym skandalicznym fakcie poinformował na portalu X Rafal Mekler – dodaje portal.
Jaka jest prawda? Otóż Rafał Mekler poinformował na X o jednym krzyżu:
– Na ukraińskim portalu aukcyjnym violity.com pojawił się na sprzedaż polski Krzyż Virtuti Militari. Krzyże są numerowane, więc łatwo można sprawdzić że krzyż nr. 3353, należał do por. Juliusza Heinzela, otrzymał go za konflikt polsko-litewski 1920 roku. Oficer ten w 1939 roku trafił do niewoli sowieckiej, do Starobielska, został zamordowany z innymi oficerami w Charkowie (pozycja 3558 na liście zamordowanych). Na uwagę zasługuje fakt że sprzedający jest właśnie z Charkowa. Jak wszedł w posiadanie krzyża należącego do zamordowanego i zakopanego pod Charkowem oficera?- napisał na X.
https://x.com/MeklerRafal/status/2033856413345124665
Niezależna.pl dostrzegła jednak na portalu kolejne Virtuti Militari.
– Okazuje się, że polskich orderów Virtuti Militari na ukraińskim portalu jest więcej. Obecnie widnieje tam aż osiem ogłoszeń sprzedaży – alarmuje autor tekstu.
Jaka jest zatem prawda o tych 7 ofertach, o których nie wspomina Rafał Mekler?

Zatem po kolei.
5 z nich to kopie, o czym zresztą informują sprzedający.

Dwa pozostałe to najprawdopodobniej krzyże oryginale, ale..rosyjskie, nadawane…za udział w tłumieniu Powstania Listopadowego. Polski Znak Honorowy (tak go nazwano) był kopią orderu Virtuti Militari, jednak dokonano w nim paru zmian. W sumie nadano go około tysiącom Rosjan.
„Polski Znak Honorowy za Zasługi Wojenne (Virtuti Militari) V stopnia. Mennica Petersburska, lata 1831–1835. Srebro, 10,74 g z ogniwkiem. Wymiary 33,5 × 29,6 mm. Stan zachowania doskonały. Oryginalne ogniwko.
Ustanowiony 31 grudnia 1831 r. jako Polski Znak Honorowy za Zasługi Wojenne V stopnia. Nagradzano nim niższe stopnie liniowe (szeregowych), felczerów i cyrulików uczestniczących w stłumieniu powstania polskiego w latach 1830–1831. Dekretem z 25 lipca 1834 r. prawo do otrzymania odznaczenia uzyskali również żołnierze formacji niefrontowych (z wyjątkiem pełniących funkcje służebne — m.in. cerkiewnych lektorów, profosów i ordynansów). Polski Znak Honorowy V stopnia był traktowany na równi z rosyjskimi medalami; noszono go na piersi w kolejności nadania. Wnioski o nadanie odznaczenia przyjmowano do 1 stycznia 1843 r.”

Taka jest prawda o 7 z 8 Virtuti Militari.
To oczywiście nie zmienia faktu, że wystawienie do sprzedaży tego prawdziwego Virtuti Militari jest oburzające.
– IPN protestuje przeciwko moralnie nagannemu komercjalizowaniu jednej z największych zbrodni sowieckich popełnionych w czasie II wojny światowej…Pamięć o ofiarach nie może być przedmiotem handlu – czytamy na stronie IPN na X.
I to nie podlega żadnej dyskusji.
oprac. ih

COMMENTS