HomeDezinformacjaNajnowsze

Nie tylko Rosja nas atakuje

- To założenie pozwala stronie białoruskiej m.in. na działanie „w cieniu” ...Ułatwia to prowadzenie działalności obywatelom RP współpracującym z Mińskiem, gdyż ich zaangażowanie w kooperacje propagandowo-dezinformacyjną ze źródłami białoruskimi wydaje się być postrzegane jako niosące mniejsze zagrożenie niż współpraca ze stroną rosyjską - alarmuje dr Michał Marek w tekście "Nie tylko Rosja prowadzi przeciwko Polsce działania informacyjno-psychologiczne. Bieżąca sytuacja na froncie wojny informacyjnej".

Antypolskie kłamstwa Łukaszenki
Zapad 2025: Rosja manewruje strachem
Białorusini nie chcą stworzyć w Polsce „Białorusi 2”

Dr Michał Marek to polski analityk i ekspert zajmujący się głównie dezinformacją, propagandą oraz bezpieczeństwem informacyjnym.

W swoim tekście zamieszczonym na stronie Fundacji Centrum Badań nad Współczesnym Środowiskiem Bezpieczeństwa przypomina nam, że wojnę informacyjną przeciwko Polsce i UE prowadzi nie tylko Rosja, której celem jest „zablokowanie wsparcia (gospodarczego, dyplomatycznego i militarnego) okazywanego broniącej się Ukrainie”,

wyprowadzenie Polski z NATO i UE i „doprowadzenie do sytuacji w której struktura wspierana/kontrolowana przez Kreml będzie miała realny wpływ na kurs polityczny państwa”

–  Cele te osiągane są równolegle ze stosowaniem zabiegów służących podważaniu zaufania Polaków do instytucji państwa polskiego oraz podważaniu zasadności kontynuowania obecnej linii politycznej państwa (przynależność do NATO i UE) poprzez deprecjonowanie wizerunku obu struktur (co niepodzielnie związane jest również z wpływem na preferencje wyborcze Polaków) – pisze dr Michał Marek.

W swoim tekście naukowiec przypomina, że polska infosfera jest obecnie celem skoordynowanych i złożonych operacji informacyjno-psychologicznych prowadzonych nie tylko przez Rosję, ale również przez Białoruś i Chiny.

Autor zauważa jednak niebezpieczną tendencję do przypisywania niemal wszystkich incydentów dezinformacyjnych wyłącznie Rosji, co pozwala innym aktorom na skuteczne działanie „w cieniu”. Dotyczy to przede wszystkim Białorusi.

Jego zdaniem postrzeganie Mińska tylko jako całkowicie uległej Rosji marionetki jest błędem, który ułatwia białoruskim służbom prowadzenie operacji także przy pomocy obywateli RP.

Jako przykład podaje wykorzystanie ostatniego wzrostu cen paliw  do promowania Białorusi jako państwa „przyjaznego polskim kierowcom”, którzy mogą po przyjeździe do kraju cieszyć się tanią benzyną (co jest efektem bliskich relacji Mińska z Moskwą).

– W promowanie białoruskiego przekazu (wybielającego wizerunek tego kraju oraz deprecjonującego wizerunek UE i państwa polskiego) włączyło się środowisko Konfederacji Korony Polskiej reagując na „zaczepkę” ze strony białoruskich służb prowadzących jeden z projektów medialnych białoruskiego reżimu – twierdzi dr Marek Michał.

 

 

COMMENTS

WORDPRESS: 0
DISQUS: