HomeDezinformacjaNajnowsze

Fałszywa historia na ulicach Moskwy

Przez kilka tygodni mieszkańcy Moskwy mogli dowiedzieć się na ulicy, że Katyń to jednak niemiecka, nazistowska zbrodnia a "korzenie współczesnego neonazizmu w Polsce sięgają głęboko w historię".

Rosjanie kłamią. W Auschwitz nie było polskich strażników
Manipulacje Putina wokół Auschwitz
Uratowaliśmy Europę

Chodzi o uliczną wystawę przygotowaną przez Rosyjskie Towarzystwo  Wojskowo-Historyczne a (RWIOT,) „Dziesięć wieków polskiej rusofobii”. Już w samym jej tytule zawarte jest dezinformacja, bo X wieków temu nie istniał naród rosyjski nie było też Moskwy powstała w XII wieku.

Przypomnijmy, że przez wieki dzisiejsi Ukraińcy nazywali się Rusinami. Dzisiejsi Rosjanie to byli Moskwiczanie ( w staropolszczyźnie Moskwicini) a ich państwo nazywało się Księstwo/Carstwo Moskiewskie. Moskiewskim carom było tego jednak mało. Potrzebne im było odwołanie do Kijowa i Kijowskiej Rusi. Dlatego Moskwicini ukradli dla siebie nazwę Ruś/Rusini w formie Rosja/Rosjanie. Oficjalnie zrobił to Piotr Wielki w 1721 roku. Ale to tylko tak na marginesie.

„Po rozpadzie Związku Radzieckiego w 1999 roku Polska wstąpiła do NATO, a w 2004 roku została przyjęta do Unii Europejskiej. Integracji ze strukturami zachodnimi towarzyszył gwałtowny wzrost polskiego nacjonalizmu. Jednakże korzenie współczesnego neonazizmu w Polsce sięgają głęboko w historię.” – czytamy na stronie towarzystwa w tekście opisującym wystawę.

„Na 32 planszach ekspozycji plenerowej zaprezentowano unikalne archiwalne fotografie i dokumenty, opowiadające o rusofobii w Polsce” – czytamy dalej.

Umieszczono tam mniej i bardziej kłamliwe, fałszywe i dezinformujące treści. informacje. Do tych pierwszych zaliczyć można na przykład opinię Michaiła Miagkowa, dyrektora naukowego RWIOT, że Polska po I wojnie światowej „zajęła zachodnie ziemie Ukrainy, Białorusi i część Litwy, które wcześniej wchodziły w skład Imperium Rosyjskiego”. Co nie jest do końca prawdą, bo Galicja Wschodnia nigdy do Rosji nie należała. To jednak tylko brak wiedzy historycznej. Jednak stwierdzenie, że
„Nowe państwo polskie powstało na bagnetach niemieckich okupantów”, to już zwyczajne kłamstwo.
Podobnie jak stwierdzenie, że pakt Ribbentrop–Mołotow był paktem obronnym.

Wydawałoby się, że sprawa Katynia nie podlega już dyskusji, tym bardziej że jeszcze w 1990 roku
agencja TASS przyznała, że za mord odpowiada NKWD, a w 1992 roku prezydent Borys Jelcyn przeprosił Polaków za sowieckie zbrodnie w Katyniu. Jednak nie w tym przypadku.

W tekście jest mowa o „rzekomo rozstrzelanych przez NKWD w 1940 roku” polskich oficerach. Takiego sformułowania używa też Miagkow

„Mówimy także o kwestii katyńskiej. Ona również jest poruszana na naszej wystawie. Dzisiaj tylko leniwy polski polityk nie przeklina Rosji za Katyń. I naturalnie, w zbrodni katyńskiej winni są wyłącznie Rosjanie, winny jest Związek Radziecki. Ale my przytaczamy tu dokumenty, niedawno odtajnione przez Archiwum FSB, w których wyraźnie stwierdza się, że widać tu niemiecki ślad. I że niemiecka komisja nazistowska w 1943 roku fałszowała fakty. Nawet sami Polacy mówili o tym, że to właśnie Gestapo zabierało polskich wojskowych w 1941 roku, którzy potem z jakiegoś powodu znaleźli się na listach rzekomo rozstrzelanych przez NKWD. Te dokumenty są dzisiaj również ważne” – kłamie Michaił Miagkow.

Jacy to Polacy, tego dyrektor naukowy Rosyjskiego Towarzystwa Wojskowo-Historycznego. Nie dowiemy sie od niego też dlaczego na wystawie pojawiła się tablica o wysiedleniu z Polski Niemców z tzw. “Ziem Odzyskanych”. Co to ma wspólnego z „polską rusofobią”?

Warto też zwrócić uwagę już nie na historyczne, ale polityczne uwagi.

— Zmieniający się władcy kraju: Tusk, Morawiecki, Duda i inni mówią o Rosji tylko w negatywnym świetle. Jeśli to Rosja, to znaczy, że to wróg. Dziś oddali swoje terytorium pod infrastrukturę wojskową NATO. Tam przygotowywana jest wojna przeciwko nam. I Polska sama inicjuje ten konflikt. Musimy wyraźnie rozumieć, że tylko nasze zwycięstwo w Specjalnej Operacji Wojskowej (tak w Rosji nazywa się atak na Ukrainę) zahamuje ten rusofobski wektor w Polsce – zaznaczył Michaił Miagkow.

oprac. ih

В Москве открыта выставка РВИО «Десять веков польской русофобии»

 

 

COMMENTS

WORDPRESS: 0
DISQUS: